Pyszne obiady w Szczecinie

Mieszkamy w centralnej Polsce, i gdy mamy trochę wolnego czasu, zawsze staramy się gdzieś wybrać, chociaż na kilka dni. Tym razem wyjechaliśmy do Szczecina na 4 dni, by odpocząć w spokojnym miejscu.

Nasza wycieczka do Szczecina

obiady szczecinDojechaliśmy akurat około południa. W hotelu nie mieliśmy wykupionego wyżywienia, bo woleliśmy żywić się na mieście i próbować lokalnych przysmaków. Poszliśmy więc coś zjeść do restauracji. Muszę przyznać, że obiady szczecin zaserwował nam niesamowite. Oprócz głównego dania, była przystawka. Jako przystawkę podano nam grzanki z masłem czosnkowym z sosem. Bardzo nam smakowały. Kucharz popisał się również przy delikatnej zupie krem z pomidorów. Potrafiła rozbudzić zmysły, tuż przed głównym daniem, którym było spaghetti z sosem bolońskim. Uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, zapiekane z serem. Mogłabym jeść je przez cały czas, jednak nie mogę sobie pozwalać na za dużo, bo w końcu przytyję, i trzeba będzie spalać kalorie. Pierwszego dnia tak nas zaskoczyli z obiadem, że czułam się bardzo usatysfakcjonowana. Następnego dnia dali nam faszerowany schab z bukietem surówek, który również był bardzo smaczny. Przez kolejne dni ja żywiłam się makaronami z sosem i serem, a mój mąż z kolei wybierał różne rodzaje mięs, na przykład karkówkę w sosie pieczeniowym, udka, z ziemniakami. Mąż był zadowolony, mówił, że najadł się bardziej niż w naszym mieście. Cieszyłam się, bo dobre posiłki to podstawa, aby dobrze spędzić wypoczynek. Najpierw trzeba się porządnie najeść, żeby mieć siłę zwiedzać.

Podstawą naszego wyjazdu było wyżywienie. Zastanawialiśmy się głównie, co zjemy na obiad, kolację, i tak dalej. Oprócz tego pozwiedzaliśmy, i w sumie było bardzo fajnie. Spędziłam całkiem miło czas, i pewnie jeszcze kiedyś pojedziemy do Szczecina.