Przedszkole czy nauka w domu?

Z wykształcenia jestem pedagogiem, prywatnie mamą dwójki dzieci. Jest już w tym wieku, że powinna iść do przedszkola, jednak mam co do tego wątpliwości.

Przedszkole nie jest straszne.

przedszkoleStarsza córka bardzo nie lubiła tam chodzić. Przez pierwsze dni płakała, potem nie było lepiej. Wracała z zajęć smutna, nie potrafiła znaleźć sobie koleżanek. Dopiero w szkole podstawowej zaczęła się bawić z innymi dziećmi i nabrała trochę pewności siebie. Właśnie dlatego zastanawiam się czy przedszkole to dobre rozwiązanie dla młodszej córki. Być może panikuję i świetnie by się tam odnalazła, ale rozważam nauczanie jej samodzielnie dopóki nie pójdzie do pierwszej klasy. Jak już wspominała, jestem pedagogiem i mam doświadczenie z dziećmi, więc nie byłby to dla mnie problem. Z drugiej jednak strony dziecko też musi przebywać z rówieśnikami, bawić się z nimi i okrywać świat. Starsza córka nie lubiła przedszkola, ale interesowały ją zajęcia dodatkowe, które tam były, więc jednak coś stamtąd wyniosła. Młodsze wydaje się bardziej śmiała, ale to może tylko pozory. W sumie zawsze można wysłać ją do przedszkola, a potem jeśli jej się nie spodoba można ją stamtąd zabrać. Nie wiem co robić. Czy ciągnąć ją na siłę do przedszkola w Bydgoszczy, czy zostawić w domu.

A może wybrać przedszkole prywatne? Byłaby wtedy w mniejszej grupie i łatwiej byłoby wychowawczyni rozwiązań ewentualne problemu z aklimatyzacją małej. Czesne nie byłoby tanie, ale czego nie robi się dla dobra dziecka, prawda? Mieliście podobne problemy z waszymi maluchami?