Problem wnętrostwa u najmłodszych

Gdy urodziłam synka, dowiedziałam się, że niestety ma on pewne problemy zdrowotne. Na szczęście nie zagrażały one jego życiu, jednak mogły spowodować komplikacje w przyszłości. Problemy dotyczyły narządów płciowych, które jak się dowiedziałam były niewłaściwie umiejscowione. Lekarz zalecił wizytę u specjalisty, na którą niezwłocznie się zdecydowałam.

Niewłaściwe umiejscowienie narządów płciowych

wnętrostwo u niemowlątPo konsultacji z lekarzem specjalistą, dowiedziałam się, że jedno z jąder mojego syna znajduje się w pachwinie. Wnętrostwo u niemowląt (bo tak właśnie nazywał się problem) nie jest aż tak rzadkie. Dotyczy nawet czterech na stu chłopców w wieku niemowlęcych. Zgodnie z zaleceniami lekarza odczekałam kilka miesięcy, gdyż jądro mogło samoistnie opaść. W tym wieku problem nie jest aż tak szkodliwy, jak w latach późniejszych. Wnętrostwo później może zaowocować na przykład przegrzaniem jąder, które może prowadzić do powstania guzów. Okazuje się, że proces zstępowania może trwać nawet trzy lata, dlatego też ingerencja lekarza może być konieczna dopiero gdy chłopiec ukończy trzeci rok życia. Gdy problem zostanie zignorowany, jądra mogą się rozwijać nieprawidłowo, bądź być podatne na wystąpienie nowotworów. Jeżeli więc jądro nie opadnie konieczna jest interwencja chirurgiczna. Jak się dowiedziałam, zabieg tego typu jest w pełni bezpieczny. Dziecko w tym wieku narządy płciowe ma tak słabo rozwinięte, że operacja nie pociąga za sobą zbyt dużego ryzyka. Wcześniej nie miałam o tym wszystkim pojęcia.

Na szczęście w przypadku mojego synka po około piętnastu miesiącach jądro opadło samoistnie. Teraz jednak wiem, że problem wnętrostwa jest dość popularny i może przydarzyć się w każdym przypadku porodu potomka płci męskiej. Ważna jest świadomość na temat tego problemu, ponieważ jego zignorowanie w późniejszych latach może mieć fatalne konsekwencje.