Mój prowatny neurochirurg ratuje z opresji.

Wszyscy dobrze wiemy, że kolejki do lekarzy są niesamowite. Żeby dostać się gdzieś na narodowy fundusz zdrowia, to trzeba czekać niekiedy latami nawet. A wiadomo, że nie każdy może pozwolić sobie na takie czekanie.

Mój neurochirurg najlepszy w Bydgoszczy

neurochirurg przyjmujący prywatnie w BydgoszczyTak więc, jak już wyżej wspomniałam, nie mogłam pozwolić sobie na czekanie. Miałam pewne problemy ze zdrowiem. Cóż, no któż teraz ich nie ma. Z pomocą przyszedł mi neurochirurg przyjmujący prywatnie w Bydgoszczy, i dostałam na niego namiary od mojej przyjaciółki. Trochę się stresowałam, bo jak się idzie do lekarza, to panuje takie powszechne przekonanie, że on zaraz znajdzie nam jeszcze jakieś inne dolegliwości. Miałam uraz czaszkowo mózgowy, może nazwa brzmi strasznie, ale nie było to aż tak poważne, jak się wydaje. Pan od razu kompleksowo się zajął moim problemem i prowadził mnie przez cały czas do konkretnego zabiegu. Spodobały mi się te nowoczesne specjalistyczne gabinety lekarskie, bo muszę przyznać, że te, które mamy z funduszu zdrowia nie wyglądają aż tak elegancko. Jakoś za bardzo nie mogłam się przekonać do wystroju gabinetów u zwykłych lekarzy. Czasami nie dbali tez dostatecznie o czystość, i to mnie wręcz odstraszało. Czułam się tam strasznie, natomiast ta chirurgia w Bydgoszczy, która była prowadzona w sposób znakomity. Podejście do pacjenta naprawdę unikatowe. Nie żałowałam, że zdecydowałam się iść prywatnie, ponieważ miałam pewność, że zajęto się mną kompleksowo, i że jestem bezpieczna.

Cieszę się bardzo, że wszystko udało się przeżyć bez żadnych powikłań. Obawiałam się, że coś może jednak pójść nie tak. No ale przeżyłam, i chyba jakoś to będzie, a w razie czego, zawsze mogę odwiedzić doktora jeszcze raz. Oczywiście odpukać, bo chorować dalej nie mam zamiaru.