Kupno samochodu dla narzeczonej

Ostatnimi czasy zacząłem szukać samochodu, którym moja narzeczona mogłaby dojeżdżać do pracy, ponieważ autobusy komunikacji miejskiej są coraz bardziej irytujące. Najważniejsze, żeby samochód był dość wygodny, przynajmniej dla dwóch osób. Po drugie miał mieć ładny kolor oczywiście jak to dla dziewczyny.

Kupno samochodu dla narzeczonej to nie jest taka prosta sprawa jak mogłoby się wydawać

pokroweceNo i miał mieć zadbane wnętrze. Szukaliśmy długo. A to przyjrzeliśmy się vw polo który miał pokrowce samochodowe, dzięki czemu wnętrze było niemalże nieruszone od nowości. Kierownica obłożona, wszystko świecące, zadbane. Jednak vw w ogóle jej nie podszedł do gustu. Pewnego razu spodobał jej się ford fusion, jednak pojechaliśmy na jazdę próbną i kazałem jej gdzieś tym zaparkować. Od razu odpuściła. W końcu jest to duży samochód, a takiego nie szukaliśmy. Kolejne do testów były Francuz i Japończyk. Peugeot 208, jak to w peugeocie miejsca sporo, dość bogate wyposażenie, ale nie mam gwarancji, że nie zatrzyma się gdzieś na środku skrzyżowania i dalej już nic się nie zrobi. Niestety samochody z Francji mają coś takiego, że człowiek nie powinien być nigdy pewien czy pojedzie. Japończyk był fajny, zadbany, również miał pokrowce samochodowe-skoda citigo dość przyjemne. Jednak Problem był taki, że miejsca dokładnie tylko ile potrzebował by dla siebie Japończyk. Czyli prawie tyle co nic. To właśnie zdecydowało, że ten samochód odpada. Już byliśmy dość zdemotywowani, ponieważ nic nie mogliśmy dobrać. I całkowicie przypadkowo zauważyłem w jednym z komisów, że stoi skoda citigo. Bardzo ładny, zielonkawy kolor przykuł moją uwagę.

Zatrzymaliśmy się, przymierzyliśmy do niego ? czuliśmy się niemal jak w domu. Wszystko na swoim miejscu, miejsca właśnie też sporo. Bardzo mi się spodobało. Wzięliśmy go na jazdę próbną. Najpierw narzeczona się przejechała, później ja. Okazało się, że jest wygodny zrywny i nie drogi. Więc od tego momentu moja narzeczona dojeżdża skodą do pracy i jest bardziej niż zadowolona.